Następny etap rozwoju rzadko zaczyna się od sprzedaży
Sprzedaż zaczyna się później
Zanim pojawi się klient i oferta, ktoś musi odpowiedzieć na wcześniejsze pytania: gdzie wejść, z czym, w jakim modelu, przez jakie drzwi i z kim po drugiej stronie warto rozpocząć rozmowę.
Klient, inwestor, partner strategiczny, producent czy administracja nie podejmują tej samej decyzji. Nie potrzebują też tej samej rozmowy ani tego samego materiału.
Jednego wejścia można użyć tylko raz
Dotarcie do właściwej osoby nie jest jeszcze sukcesem.
Można mieć świetną technologię i wejść na rynek zbyt wcześnie. Można szukać inwestora, pokazując mu materiał przygotowany dla klienta. Można dostać się do właściwego decydenta, zanim projekt jest gotowy na pytania, które padną po drugiej stronie stołu.
Dostęp ma wartość. Pierwsza rozmowa ustawia kolejne.
Zaczynamy od pytania: „co musi być gotowe, zanim zadzwonimy?”
Nie wszystko, co ważne, znajduje się w oczywistym miejscu
Dane i narzędzia pomagają znaleźć informacje. Nie zawsze pokazują jednak, które informacje powinny spotkać się ze sobą.
Czasami rozwiązanie przychodzi z innego sektora. Czasami jedna rozmowa prowadzi do osoby, której nie było na żadnej liście. Czasami trzeba po prostu zadać inne pytanie.
Inna perspektywa
Znajomość własnego produktu nie zawsze oznacza znajomość wszystkich jego możliwych zastosowań, rynków i dróg wejścia.
Inny człowiek
Właściwa rozmowa nie zawsze zaczyna się od działu zakupów albo sprzedaży. Czasami trzeba najpierw znaleźć osobę, która rozumie problem.
Inne pytanie
Najdroższe błędy powstają czasem nie dlatego, że odpowiedź była zła, ale dlatego, że od początku odpowiadano na niewłaściwe pytanie.
Czasami problemem staje się sam proces
Duże organizacje mają ekspertów, procedury, struktury i dane. Każdy z tych elementów może działać poprawnie, a mimo to całość może prowadzić w niewłaściwym kierunku.
Informacja może istnieć, ale nie dotrzeć do osoby, która jej potrzebuje. Zespoły mogą prawidłowo realizować własne cele, nie widząc ich wpływu na cały proces. Procedura może z czasem zacząć chronić samą siebie zamiast celu, dla którego powstała.
Wtedy problem nie musi leżeć w braku wiedzy. Może leżeć w tym, że wiedza pozostaje rozproszona.
To, co doprowadziło firmę tutaj, nie zawsze doprowadzi ją dalej
Nowy etap nie zawsze wymaga budowania nowego działu.
Golden Vibe może wejść tam, gdzie organizacja potrzebuje dodatkowej kompetencji, perspektywy lub dostępu: uporządkować punkt wyjścia, przygotować właściwy model i materiał, znaleźć brakujące kompetencje, otworzyć właściwe rozmowy i prowadzić proces dalej.
Pracujemy projektowo lub w modelu stałej współpracy — zależnie od sytuacji.
Nie zobaczysz tutaj listy naszych klientów
I to jest celowe.
Nie publikujemy logotypów klientów, szczegółowych opisów projektów ani ich list. Nie relacjonujemy prowadzonych rozmów w mediach społecznościowych i nie budujemy portfolio z cudzych procesów.
Bo często trafia się do nas właśnie z tym, czego organizacja nie chce komunikować publicznie.
Potrzebujesz inwestora. Rozważasz sprzedaż aktywa. Chcesz wejść w nowy sektor, zanim dowie się o tym konkurencja. Szukasz rozwiązania, którego jeszcze nie masz. Albo widzisz problem wewnątrz organizacji, który trzeba najpierw zrozumieć.
Jeżeli nie chciałbyś przeczytać tutaj o swojej sprawie, nie powinieneś czytać również o sprawach naszych innych klientów.
Zacznijmy od punktu wyjścia
Opisz krótko sytuację, możliwość albo problem. Nie musisz mieć gotowego rozwiązania.
contact@goldenvibe.pl